Zobacz nasz kanał na YouTube

AGATKA II

 


 

widok.JPG

autor:
nazwa/adres bloga: 
data utworzenia: 
2012-04-19   blog czytało: 491645   wpisów: 42   komentarzy: 327
 
budynek: 
wolnostojący, parterowy z poddaszem użytkowym bez piwnicy, garaż: bez garażu
technologia 
technologia murowana bloczki gazobetonowe
miejsce budowy: 
śląsk
projekt:
 

LOGOWANIE

Login:
Hasło:
Statystyki mojdomdlaciebie.pl
Liczba blogów:
220
Liczba postów:
2003
Liczba komentarzy:
3066
Aktualnie zalogowanych:
0
 

ARCHIWUM

2013 marzec

tytuł: sesja
17.03.2013, 19:51
 

Kiedy już się wydawało,że domek jest wolny od wszechobecności kafelkarza zepsuł mi się aparat ;-)


Na szczęście poratowałam się pożyczonym i podczas tych kilku spokojnych weekendowych dni mogłam dokonać sesji ;-)


Z rzeczy ważnych ?Zamówiłam kontener i wszystkie budowlane śmieci gromadzące się przez rok ( oj tak , jakoś mi to "umkło"wcześniej ) zostały posprzątane z obejścia.Błotko zostało, ale styropiany już nie fruwają , krzaki mogą czekac na wiosnę a Agatka prezentuje się nad wyraz zacnie ;-)


agatka_roczek.JPG


No dobra, jeszcze trochę śmieci było - ale zostały uprzątnięte po sesji ;-)


agatka_roczek_2.JPG


Sprzątając przymarznięte do ziemi śmieci dało się zauważyć pierwsze oznaki wiosny


wiosna.JPG


No a potem nadszedł czas na wnętrza.Zaczynamy od górnej łazienki, ponieważ już trochę było widać.Nie zamontowałam jeszcze wanny ( wrrrr baterie !)i umywalki ( też baterie ), ale poza tym już jest ładnie:-)


lazienka_g_1.JPG


Kurzy się jeszcze wszystko strasznie ;-)


lazienka_g_2.JPG


lazienka_g_3.JPGTeraz czas na salonik.W tajemnicy przed kafelkarzem zaczęłam w skarpetach popylać po w ł a s n e j podłodze i powiem Wam ..efekt jest niesamowity :-).


Dobrze, że zdążyłam przed zakryciem jej kartonami ;-) Zdemontowana chwilowo jest obudowa z kominka , kratki a kontakty wiszą ..ale co tam ;-)


Widok ze schodów na jadalnie i salon :


salon1.JPG


salon4.JPG


 Widok z kuchni na salonik :


salon2_1.JPG


Z salonu na kuchnię:


salon5.JPG


Z części jadalni na resztę ;-) ( mogę tak bez końca :-P)


salon3.JPG



Z wejścia tarasowego na przedpokoik i schody .Nieistniejące.Nadal.


DSC04862.JPG


Siedząc pod kominkiem widok na przedpokój i majaczącą w tle dolną łazieneczkę :


przedpokoj.JPG


Moje ulubione miejsce- schowek :-)Jestem przeszczęśliwa, że jest.Ażurowe lekkie schody odebrały by mi możliwość stworzenia tak uroczego miejsca;-)


schowek.JPG



Jeszcze krótki rzut oka na walkę z dolną łazienką :


lazienka_d.JPG Generalnie  , dzięki wielogodzinnej pracy koncepcyjnej oraz potwierdzania moich teorii przez kafelkarza wiem, że ta walka nie będzie przegrana ;-)Wtedy nadejdzie mroczny czas spełniania obietnic i odszczekam wszystko co powiedziałam o tym wnętrzu.Pod prysznicem ;-)


W wolnej chwili ( a jak!) własnoręcznie wykonałam lampę ;-) To jest już trzecia lampa w moim życiu.Pierwsza była ze starej lampy naftowej.Druga z flaszki po winie.Trzeci powala dizajnerskim nowatorstwem.Zachwycająca jak dwie poprzednie ;-)Pewnie zawiśnie w altanie ;-)


DSC04865.JPG


Nie, nie jest to jej ostateczna forma ;-))Ciągle nad nią pracuję;-)Aż strach bierze:-)


No i tym optymistycznym akcentem  życzę miłego dnia, szybko nadchodzącej wiosny, dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie ;-)


Buziaki !





KOMENTARZE
18.03.2013, 08:12
Tytuł:  Ukryty talent ;-)

Witaj Dzusti
Sesja robi wrażenie! Cały domek robi wrażenie - zdecydowanie. Zimę chyba wykorzystaliście w 100%
18.03.2013, 10:55
Tytuł:  zima

...a jakoś tak się to samo kulało ;-)

Teraz już po malutku będzie coraz więcej widać i cieszyć :-)

W każdym razie dziękuję za dobre słowo ;-)
Lena
18.03.2013, 15:16
Tytuł:  Gres

Witaj Dzusti, pięknie się zaczyna robić! Interesuje mnie gres, który masz na parterze, można wiedzieć z jakiej firmy i jaki to kolor? prezentuje się świetnie. Ja mam cały czas dylemat, czy na części salony nie położyc panele, żeby było troszkę " cieplej", ale ten gres....
Gratuluje
18.03.2013, 19:06
Tytuł:  :-)

Gres z Nowej Gali.Concept o kolorze CN01.
Część salonowa w polerze, przedpokój i kuchnia ( nie wiać tego na fotkach ) w macie.
Jest piękny.Może faktycznie cieplej wizualnie byłoby z drewnem lub panelami , ale mimo wielu paneli przeznaczonych do podłogówki jakoś nie wierzę w przenikliwość cieplną i wytrzymałość drewna ( mokra ściera + ogrzewanie...).
Oczywiście mogę się mylić, nie mam doświadczeń w tym temacie.
Chciałam mieć świetliście i jasno to mam ;-)Każdemu według potrzeb i gustu :-)
a! jeszcze co do koloru: na górę wybrałam ciemne panele.Przy kupnie jasnego gresu słyszałam \" wie pani że na tym WSZYSTKO będzie widać?\", przy ciemnych panelach kłopotliwe ciamkanie ,kręcenie głową i : \" czy wie Pani że na tym będzie WSZYSTKO widać\"?
Wniosek ? Zawsze wszystko widać.;-)
19.03.2013, 08:21
Tytuł:  Co ja miałam wpisać w tytule he he

Po prostu mnie zatkało, jest fajowo:) podłoga wyszła pięknie,a łazienki ech.....:)śliczne,czekam na resztę,jeśli chcesz pokazać he.......
19.03.2013, 18:45
Tytuł:  panele

Nasze panele nie należą do najjaśniejszych i nie widać wszystkiego aż tak jak nas straszyli, zwłaszcza że moje małe kasztaniątko jest wszędzie, zawsze i o każdej porze:) nasze panele zaliczyły już soki,syropy, ziemniaki i buraki i mają się całkiem dobrze.

Lampa wymiata:)
21.03.2013, 11:22
Tytuł:  hejka

Hej,
Dzutsi dawno nie zaglądałam na to blogowisko, wiec na bieżąco nie byłam, ale jak zobaczyłam jak pięknie już macie prawie wykończony domek to padłam z wrażenie. Super!
coś mi się tli w głowie że był moment kiedy to prawie na tym samym etapie prac byliśmy, a teraz proszę jaka różnica ;)
pozdrawiam
Basia
22.03.2013, 10:27
Tytuł:  :-)

hej Basia , no w końcu - juz się martwiłam że cię zasypało sniegiem na amen ;-)
tytuł: marzec
10.03.2013, 19:44
 

Czas biegnie coraz szybciej.


Czasem człowiek potrzebuje zwolnić.Popatrzeć wokół.Taaa...


Krótki weekend w  SPA spowodował,że zamiast czuć się jak Afrodyta,lub afrodyzjak poczułam się jak przejechana walcem ;-)Wydarta solami morskimi, wymasowana, otapetowana  maseczkami, wygrzana w saunie.Nakarmiona ponad miarę.Ble.Nie ma to jak zapiernicz ze szmatą, miotłą i wiadrem ;-)Kości mnie bolą od tego odpoczynku;-)


Nie mam godziny "zero" na przeprowadzkę.Mam gdzie mieszkać, nie mam stresu z tym związanego,że ktoś mi miesza w garach .Będzie jak będzie.Jak kiedyś wspomniałam - nie czuje ,że robię coś "na całe życie", co nie znaczy ,że może być byle jak... Staram się żeby nie było byle jak, aczkolwiek widzę że mój "pazur" lekko się zeszlifował .Udaję ,że nie widzę jak elektrycy ,którzy zapomnieli zrobić światło do schodów ropierniczyli kawałek wygładzonej ściany.("potem się zagipsuje ").Nie walczę z "Panami od wszystkiego" ,żeby za wszelką cenę skończyli rynny (później").Nie wychciewam ułożenia parapetu na wykuszu , gdy wszystkie inne już są.("przy tynkach ")To złudne.To co ktoś spieprzy, a ja palcem nie wytknę będzie poprawione.Za opłatą;-)


Błogosławiony niech będzie dzień dzień, kiedy to między lutym a marcem w chwili lekkiego ocieplenia wszystkie prace domowe zostały zatrzymane a wszystkie siły i środki zostały zaangażowane w zrobienie drogi.


Alleluja!Teraz można wjechać suchą oponką , by radośnie potaplać się w błotku przed domem ;-)/ok,nie przesadzam – rozłożone malowniczo po podwórku drewniane palety robią coś w rodzaju pomostu i taplać się nie trzeba , zresztą ostatnie słoneczko też nieco obsuszyło teren/


Po uporaniu się z tym "drobiazgiem " zaczęła się znowu jazda ;-)


Na szczęście ( jako rekompensatę rozprutej ścianki?) Pan Elektryk nie pytając mnie wybrał oprawki do światełek  w suficie, kontakty i gniazdka. Nie zapytał czy ładne czy nieładne.Jaki kolor.Wybrał ,kupił i zamontował. To był jeden z milszych prezentów ostatnich czasów – nie musieć wybierać. Tylko zapłacić ;-)


Kafejkarz opalony dubajskim słońcem wziął się ostro do pracy – elegancko wyfugował i zasylikonował górną łazienkę .W międzyczasie zaliczył zapalenie oskrzeli ( eh te zimne drinki na słońcu i klima :-P)


Sprzęty łazienkowe czekają na montaż.Baterii nie ma ;-)


To znaczy- nie bójcie się;-) Nie trafiłam do czasów ciężkiej komuny, kiedy baterie były lub nie . Trafiłam do bezlitosnych czasów ostrej konsumpcji , gdzie ludzie mogą napychać brzuchy i łazienki czym tylko zamarzą.Po pięć razy.W stu kolorach ;-)


Myślałam do niedawna , że kłamstwem jest powiedzenie, że od przybytku głowa nie boli.Mnie napiernicza gdy tylko zaczynam myśleć o bateriach łazienkowych ;-)


Gdy staną się realne , wybiorę , zakupię-przybędą- na pewno przestanie ;-) Coś w tym jest ! :-)


Zespołowo ostro próbujemy- w tym roku zrobiło się trochę grubszych wyjazdów i występów.No i do nagrania płyta ;-) 


Dostałam piękny prezent od U2.Com- dla zarejestrowanych fanów - wydawnictwo ze wspomnieniami z trasy 360o..





u2com8_1.jpg







No i rzecz najważniejsza.Mija rok.


Dokładnie rok temu przy pomocy Zespolaków na czynie społecznym wywalaliśmy stara kostkę z chodników i dopalaliśmy resztki z orzecha na marcowym ognisku.Pamiętam jakby to było wczoraj - ziemniaczki w ognisku, wódeczka, kiełbaski i praca.Dobre chwile:-)




Tak tytułem retrospekcji marzec 2012


marzec_2012.JPG



I marzec 2013


kominek2.JPG



kominek.JPG


Tak , tak , słusznie zauważyliście :bałagan -bez zmian;-))




Kominek wg mnie prezentuje się zacnie :-)




Plan na marzec /kwiecień ?




Wywieźć śmieci.Zrobić podjazd i wyprofilować ogródek. W środku-wykończyć podłogi , zamontować drzwi.


Więcej grzechów nie pamiętam ;-)




AAA.Jako oznakę upływającego czasu dostrzegam sposób chodzenia po marketach i rodzaj kupowanej prasy ;-)




W sklepach z pogardą mijam elementy ociepleniowe,płyty kartonowo gipsowe, panele i drzwi, oraz kafle i łazienki.Przystaję przy światłach i domofonach oraz karniszach ;-)




W gazetach ? Typowo budowlane odpadają.Wnętrzarskie już pomału też ..tylko jak mnie coś skusi.Teraz na topie jest architektura krajobrazu, ogródki itd.Ale od razu Wam mowię - to prasa dla specjalistów. Ogródkowych wyjadaczy;-) Jak się  nie rozróżnia perzu od trawy, to trudno przebrnąć przez wertykulatory , azalie i niecierpki ;-)




Wiosna! - bazie nad stawkiem  już mam ;-)





..zdjęcia środka później :-)








Do miłego :-)










KOMENTARZE
11.03.2013, 07:45
Tytuł:  kominek

Ale czadowy ten kominek na zewnątrz
Ja już wyobrażam sobie siebie siedzącą z karkówką i wielką szklanką coli w ciepły wiosenny wieczór.mmm
a fakt! to nie mój dom:)
życzę powodzenia w dalszych pracach...ja też jak widzę w marketach materiały budowlane to od razu" o nie! ja idę dalej"
Pozdrawiam
11.03.2013, 07:55
Tytuł:  Wiosna

Witaj Dzusti, zazdroszczę że już prawie koniec, my ruszamy z ogrzewaniem,potem wylewki... Ja jestem na etapie wybierania kafli i to do wszystkich możliwych miejsc. Kominek piękny,też taki chce:) pokaże mężowi,może taki Mi zakupi, hehehe, to czekam na zdjęcia środka,jestem ciekawa twoich pomysłów, pozdrawiam serdecznie.
11.03.2013, 08:11
Tytuł:  cześć laski :-)

Kasztanko, karkóweczka nie lubi coli ;-)
Boże, nim zasiądę obok tego kominka to jeszcze muszę taras zrobić !aaa!
Agusiowo zdjęcia zrobię w środku jak mi kafelkarz przestanie patrzeć na ręce.Teraz boję się tam chodzić bo on spradza czy mam czyste buty przy wejściu i czy przypadkiem za bardzo nie macam sylikonu ;-)

Ktoś kiedyś pytał o ogrzewanie ścienne ?Agusiowo Ty?W tym Spa wspomnianym wyżej było ogrzewanie ścienne.OMG jak to dawało.Strasznie ciepłe.Od ścian buchało jak od starych pieców.Nawet fajne wrażenie , jedyne wątpliwości to regulacja.Pewnie centralnie - jak podógwka .Ja sterowałam otwierając okna ;-)

Trzymcie się dziewczyny od poniedziałku ;-)
Lena
11.03.2013, 09:48
Tytuł:  Roczek

Dzusti jak na rok czasu zrobiliście mnóstwo dobrej roboty!! Chyba dobrze wszystko planowaliście, prace się Wam zazębiały, a jeśli można było robić kilka rzeczy jednocześnie to tak się działo! Tylko pozazdrościć. My czekamy na pogodę, aby zrobić tynki i wylewki. Po zimie jest straszna wilgoć.
Pozdrawiam
11.03.2013, 09:53
Tytuł:  Rok

Zdecydowanie zgadzamy się z poprzednią wypowiedzią, jak na rok czasu wykonaliście kawał solidnej roboty! Planowanie i organizacja to cześć sukcesu, chyba też całkiem przyzwoicie trafialiście z wykonawcami! Oby tak dalej!
11.03.2013, 10:06
Tytuł:  planowanie

Miałam szcęście po prostu do wykonawców. ( tfu ,tfu odpukuję i pluję przez lewe ramię na współpracownika przy biurku z tyłu ;-)
To oni mnie poganiali z następnymi etapami- wyjątkiem -dachówka na którą czekałam prawie 2 miesiące i wtedy był zastój.To oni mi mówili \"co dalej\".
Fajne te chłopy na budowie były w sumie ;-)
I to dzięki nim w dużej mierze jest jak jest.No ale żeby była sprawiedliwość- moje doktoraty z kolejnych etapów budowy tez na marne nie były ;-)
11.03.2013, 12:38
Tytuł:  Plac z 2012

Dzusti,to nie ja pytałam o ogrzewanie,ale dzięki za opis,moje będzie podłogowe na dole i kaloryfery na górze czyli tak normalnie, powiedzmy,bo wybór ogromny. Tylko patrząc na te zdjęcie z 2012, to nie wiem dlaczego ale mam takie wrażenie że będziemy sąsiadkami he he. Pozdrawiam i może jakieś zdjęcie z podłogi w salonie, bo wybór za duży a jakoś nic mi się nie widzi ech:(
11.03.2013, 13:16
Tytuł:  tempo wzrostu

Dżus, dom to pikuś (pani Pikuś)! Przyznaj się lepiej, co to za iglaki, co w rok osiągają 1,5 metra! :P (albo co tam pędzicie na działeczce). Cmok!
11.03.2013, 13:52
Tytuł:  płytki i iglaki

Salon : cierpliwości;-)Pokażę!
...jak mnie kafelkarz dopuści ;-)

Iglaki : cierpliwości ;-P urosną !
Iglaki nie śmigane nie pędzone.Zapraszam do galerii.Miałam ogród zagospodarowany - tylko w dzisiejszym wpisie fotka marzec 2012 był robiony sprzed stawku a 2013 zza stawku ;-)
Załóż bloga | Zaloguj się | Strona główna | BLOGI | Projekty domów | Pomoc | Regulamin | Polityka cookies | Kontakt
Sprzedaż projektów domów - Dom Dla Ciebie
Copyrights 2008-2009 © Archeco Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
X

Serwis dzusti.mojdomdlaciebie.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez dzusti.mojdomdlaciebie.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ